Showing posts with label Słowianie. Show all posts
Showing posts with label Słowianie. Show all posts

Monday, 4 August 2014

Festival of Slavs and Vikings

For the first time I have visited Wolin (the museum and the village) a couple of years ago. The village was reconstructed in the same style it used to be one thousand years ago. I was amazed with this place and I decided to come back there during the festival.
Festival of Slavs and Vikings is an outdoor event in the form of experimental archeology. It takes place annualy at the first weekend of August. The event gathers over 1500 active participants (i.e. warriors, craftsmen, musicains etc.) from 21 countries and around 37.000 tourists (data from 2008).

More pieces of infomation about this place, the festival and the schedule you can find here.

A year ago I had an opportunity to take part in the festival. What I liked most was beautiful medieval music, interesting people and the fact that the whole atmosphere takes us one thousand years backwards. Below you can see some pictures from the 19th edition.

2013:








A tattoo being made in a traditional way. There's a needle at the end of a wooden stick.

tattoo.dk


I was caught!




The Battle of Jomsborg


I enjoyed the whole event that much, that this year I took a day off just to come here.
Below you can see a photo-relation from 20th edition of the festival.
Slava!

2014:






I fell in love with these viking bracelets. 
Unfortunately, they are made of silver and are expensive as hell. One costs about 400 zł.
(Someday I will buy one anyway!)


Chicken feet


And a hand of blood ;)








The whole families come here. Even the youngest are dressed in the traditional attire.



Nice skull, btw.


Later on, there was a competition between men: who has the best beard?


The man I voted for.


And his beard with braids.


Mjölnir / Mjølner - the hammer of Thor




A Svantevit's place of cult


I've almost lost my head! 
There's much more happening on the festival, and what I have shown you are just some parts and details of the whole event. That's why I strongly recommend you to go there and feel one thousand years younger! :)



Monday, 23 June 2014

Noc Kupały

Dzisiaj zabiorę was na Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie, gdzie w dniach 21-22 czerwca miały miejsce obchody Nocy Kupały. Kupała to nic innego jak nasz słowiański odpowiednik Walentynek, święto miłości związane z przesileniem letnim i równonocą. To co lubię w tych obchodach to brak komercji, powrót do korzeni, skupienie się na odkrywaniu własnych tradycji, a także rozmaite atrakcje na Zamku - rekonstrukcje walk, pokazy rzemiosł wczesnośredniowiecznych, przemarsz nad Odrę i puszczanie wianków, ludowa muzyka i tradycyjne stroje, rozmaite konkursy i oczywiście niezwykły klimat całego wydarzenia. Jako, że nie miałam okazji zrobić tego wcześniej, poniżej pozwolę sobie umieścić zdjęcia z tego- jaki i zeszłorocznych obchodów.

2013











2014:

Tegoroczny program imprezy nie różnił się znacząco od poprzednich obchodów. Nie mniej jednak, nie ma potrzeby zmieniania czegokolwiek - święta chyba właśnie na tym polegają. Na cykliczności, rytualne, powtarzaniu tych samych nieodzownych elementów. Na pielęgnowaniu ich w postaci niezmienionej. Oczywiście ostatni element jest trudny do wykonania, jeśli w ogóle możliwy. Ale od czego mamy rekonstrukcje! :)











Rozpalanie ognia sposobem tradycyjnym odbywa się w całkowitej ciszy. 
Dopiero kiedy pojawi się płomień, tłum podnosi głos na znak powitania nowego życia. 


Do nowo rozpalonego ognia każdy ze zgromadzonych dorzuca gałązkę bylicy. To jest też czas na pomyślenie życzenia, które według wierzeń unosi się w górę do bogów wraz z dymem. No cóż, moje się spełniło ;>
Kolejna tradycja to skakanie przez ognisko, które ma oczyszczać. W tym roku nie zabrakło śmiałków, nawet dzieci i starcy chętnie się pokazali co potrafią.


Następnie udajemy się nad Odrę, gdzie ma miejsce puszczanie wianków.
 Wyobrażacie sobie taką niecodzienną procesję idącą ulicami Waszego miasta?




Na tym nie koniec atrakcji. Po powrocie na Zamek czekają nas jeszcze: rekonstrukcja walk


Koncert Percivala (polecam - świetna muzyka inspirowana ludowymi pieśniami Słowian. Coś niesamowitego).


Szereg wyróżnień, odznaczeń i podziękowań dla Drużyny Grodu Trzygłowa 
- to oni zainicjowali i podtrzymują te obchody z roku na rok. 


Nie mniej jednak, największe emocje wzbudził Wojewoda Drużyny, Igor Górewicz, który tej nocy oświadczył się Pani Wojewodzinie.
I takim oto swadziebnym akcentem zakończyły się obchody Nocy Kupały.


To jedna z tych rzeczy, za które naprawdę lubię Szczecin. Slava! :)